Zainstalowałem na dwóch swoich kompach pełną wersje Glary Utilities Pro 2.26.0.956 (Komputer Świat-Niezbędnik 4/2010) i na obu pousuwane zostały potrzebne i działające skróty i pliki! Trzeba było ratować się Punktem przywracania Windy. Tryb automatyczny niegodny zaufania! Można ręcznie kontrolować co usuwa ale nie tego oczekiwałem. Nie ma defragmentacji dysku. Do tej pory używałem starej wersji Ashampoo WinOptimizera i działa bez pudła. Do czyszczenia rejestru jeszcze w XP doskonały był stary Registry Shower 2007 tudzież niezbędny ERUNT.









Cytuj
